Niebezpiecznie na Pradze-Południe. Nad chodnikiem i wejściem do przedszkola wielkie sople
W rejonie Gocławka strażnicy miejscy zostali wezwani do interwencji, bo na wysokości trzeciego piętra w mroźny dzień zauważono narastający, pięciosoplowy nawis. Ze względu na znajdujący się pod nim chodnik i wejście do przedszkola, sytuacja była szczególnie niebezpieczna.
"Funkcjonariusze sprawnie ustalili administratora budynku, a ten wezwał konserwatora" - opisali strażnicy miejscy. Ze względu na znaczną wagę sopla, chodnik znajdujący się bezpośrednio pod nim został czasowo wyłączony z ruchu. Strażnicy wygrodzili teren i z konserwatorem udali się na górę. Okazało się, że najlepszy dostęp do sopla był z prywatnego balkonu. Na szczęście, lokator był w domu i wpuścił służby do środka, by mogli pracować. Samo usunięcie nawisu nie wymagało już żadnych skomplikowanych technologii, lecz grubego kija. "Ekipa konserwatorska dość szybko skuła lód i można było przywrócić bezpieczny ruch w okolicy" - podsumowali strażnicy miejscy.
