Reklama
Reklama

Duży borsuk przywędrował na Stare Miasto. "To działo się naprzeciwko restauracji Świętoszek"

zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl
zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl

Niecodzienny przechodzień w sercu Warszawy, bo na Starym Mieście. Mowa o... borsuku, którego kilka dni temu można było spotkać wśród licznie zebranych ludzi. - To było w piątek po południu. Biegłem do pracy w Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej na Jezuickiej. Spieszyłem się, bo organizuję tam wystawę i miałem sporo rzeczy do zrobienia - zdradził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Remi Urant, fotograf mody. - To działo się naprzeciwko restauracji Świętoszek. Rzeczywiście pod samochodem był duży borsuk. Nagrałem go z pewnej odległości, korzystając z zooma, bo nie chciałem go straszyć - powiedział i podzielił się jedną z teorii, skąd na Starym Mieście wziął się borsuk.

- Usłyszałem, jak ktoś mówił, że gdy zaparkował, to zauważył, jak coś wyskoczyło mu spod samochodu, tak jakby z jakiegoś miejsca z podwozia. Ten mężczyzna mówił, że przyjechał tu z Grochowa, więc może stamtąd przywiózł pasażera na gapę - stwierdził i zapewnił, że przejęty losem zwierzęcia, zadzwonił po służby. Jednak zwierzę uciekło w siną dal.

- Ale oni niczego nie znaleźli. Powiedzieli mi, że przekazują tę sprawę do miejskiego łowczego w Lasach Miejskich - podsumował.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

15℃
1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro