Reklama
Reklama

Karambol w Łomiankach ma trzecią ofiarę. 20-letni kierowca zmarł w nocy w szpitalu

wypadek  Łomiankach | fot. OSP Łomianki / facebook
wypadek Łomiankach | fot. OSP Łomianki / facebook

Spełnił się najczarniejszy scenariusz. "Fakt" informuje, że w nocy z 15 na 16 kwietnia zmarł 20-letni kierowca Toyoty, który po niedzielnym wypadku na S7 w Łomiankach od kilku dni walczył o życie w szpitalu. W tym samym aucie na miejscu zginęli jego pasażerowie.

To bez wątpienia jedno z najbardziej tragicznych zdarzeń drogowych ostatnich lat w Polsce. - Mamy do czynienia ze śmiercią młodych osób. Skala tej tragedii jest ogromna - komentuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Antoni Skiba.

W karambolu na miejscu zginął 15-letni Kacper i 19-letnia Nikola. Cała trójka wracała z pikniku, gdy nagle w ich samochód uderzył pijany kierowca Audi - 33-letni Patryk R. Przypomnijmy, że mężczyzna miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Usłyszał już zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

16℃
6℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro