Ostatnie Pokolenie kończy działalność w Warszawie. "Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy"
Ostatnie Pokolenie, które ma na swoim koncie wiele akcji publicznych w Warszawie, ogłosiło w piątek, że kończy działalność. - Po dwóch latach najgłośniejszych w historii Polski protestów klimatycznych Ostatnie Pokolenie wypełniło swoją misję i ogłasza koniec działań. Teraz chowamy klej do kieszeni, a kamizelki - do szafy. Ale to nie koniec. Kosztem sukcesu, który wspólnie odnieśliśmy są toczące się sprawy sądowe. Za mówienie prawdy o katastrofie klimatycznej, za domaganie się sprawiedliwości społecznej osoby mierzą się z grzywnami, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niektórym grozi nawet utrata wolności - ogłosili w mediach społecznościowych aktywiści.
Ostatnie Pokolenie przypisuje sobie takie sukcesy jak np. to, że:
- Rząd ogłosił miliardowe inwestycje w kolej;
- Postulaty z ulicznych transparentów trafiły do tekstu rządowej ustawy procedowanej w Sejmie;
- Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad tanim, zintegrowanym, ogólnopolskim biletem na transport publiczny
Przeczytaj też: Protestujący przykleili się do Mostu Poniatowskiego klejem mocnym jak beton. Policja bezradna


